No i mamy 31 grudnia...
Zawsze przed świętami jestem trochę zamotana a to prezenty, a to zakupy, sprzątanie itd. że po prostu zapominam.Ale jak tylko opada ta wszechogarniająca Nas "Magia Świąt" otrząsam się i wtedy sobie uświadamiam że o ho przecież kończy się Stare a zaczyna Nowe...
Hmm... Czy Nowe to się okaże za rok.
Nie mnijcie mi za złe że będę narzekać ale jednak trochę muszę.
Jak każdy ... :P
2013 nie był zły ale mógłby być lepszy.
Wiem, wiem każdy tak gada ale ja w tym roku doznałam dużo przykrości od ludzi i to od ludzi z najbliższego środowiska.
Kiedyś głupio wierzyłam ludziom i w ludzi ale odkąd przeprowadziłam się do miejscowości męża w dosłownym tego słowa znaczeniu dowiedziałam się jak ludzie mogą być zawistni ...
I wiecie co Wam powiem - bardzo mnie to zszokowało, no ale cóż trzeba się podnieść i iść dalej z podniesioną głową, bo tak mi zawsze mówił mój Ś.P. tata, żebym była silna, twarda i pamiętliwa.
I taka jestem Tato, taka jak Ty!
Mam kochającego męża, cudownego choć nie zawsze grzecznego syna i mamę na którą zawsze mogę liczyć... i przed wszystkim mam Was kochani :*
I mam nadzieję że mogę na Was liczyć :)
Podsumowując ten rok, to myślę że może nie zaczął się On może najlepiej ale na pewno dobrze się skończył :)
Wszystkiego najlepszego w tym Nowym 2014 Roku oby był lepszy niż poprzedni :*