Jak co roku zaraz po święcie zmarłych sklepy zaczynają się prześcigać w strojeniu witryn.
Wczoraj np. byłam w Galerii Jurajskiej i moim oczom ukazała się choinka (to był sklep z firankami i materiałami - nazwy nie pamiętam - zresztą mniejsza z tym).
Ale to nie wszystko bo w TV też się już zaczyna...
W programach dla dzieci po każdej bajce reklamy zabawek.
A to piesek robot, a to jakiś ptaszek, który mówi itd., itd.
W zeszłym roku było to samo, od początku listopada byliśmy bombardowani tymi reklamami i witrynami a gdy przyszedł już czas świąt to powiem Wam szczerze że chciało mi się ży.... tzn. było mi nie dobrze!!!
Najnormalniej w świecie obrzydzili mi święta.
Pamiętam że jako dziecko czas przygotowań do świat było dla mnie czymś wyjątkowym, wyczekiwanym, czymś magicznym...
Zapach unoszący się z kuchni, smak pomarańczy, wypatrywanie z bratem pierwszej gwiazdki. I szybkie jedzenie kolacji wigilijnej żeby móc otworzyć prezent.
Oczywiście my z mężem staramy się kontynuować te tradycje aczkolwiek jest ciężko poprzez bodźce jakimi jest nasycone nasze dziecko z każdej strony.
Kiedyś nie wiedziałam co dostanę od "Mikołaja" a teraz dzieci same wybierają.
Prosty przykład z zeszłego roku...
Młody ogląda spot reklamowy ok. 10 min. gdzie jest postać Mikołaja, który mówi napisz do mnie list z rzeczą, którą chcesz a ja dostaniesz.
Po czym co reklama to droższa zabawka a na końcu reklamy lektor mówi "Tą zabawkę znajdziecie w Smyku" ... "bądź w Biedronce.
Na co Młody:
O_o
A gdzie wiara w Mikołaja ja się pytam?!
EEhhh a najgorsze jest to że ja zawsze daje się wciągnąć w ten marketingowy przedświąteczny szał
a przed świętami jestem tym wszystkim po prostu znudzona :/
A jak jest z Wami?!
Także ten, noo, drogie Panie i Panowie zaczynamy szał przedświąteczny...
https://www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI
Mama też człowiek
Mama też człowiek
Moja lista blogów
środa, 5 listopada 2014
środa, 22 października 2014
Jesień
Jesień to mój czas na przemyślenia.
Tym bardziej że po oknie spływają krople deszczu a po mojej buzi krople łez...
To mój czas na rozmyślanie co było, kogo poznałam, co zyskałam, co straciłam, co z kim przeżyłam i co dzięki temu mam...
Zasiadam na fotel, włączam muzykę - najlepiej relaksującą, taką która mnie uspokaja, pozwala myśleć i rozpamiętywać...
I tak sobie siedzę i myślę...
Dużo w życiu głupstw narobiłam ale dzięki tym głupstwom wiem jak mam się zachować teraz i tu.
Niektórych grzeszków się wstydzę i wiem o nich tylko JA, o niektórych wiedzą moi bliscy...
Każdy ma jakieś sekrety, których się wstydzi.
Następnym głupstwem jakie robię w tej chwili jest to piszę maile z dawną sympatią ...
Sympatią, którą niegdyś darzyłam wielkim uczuciem. Lecz uczucie to nie przetrwało. Choć często wracamy do mail i do rozmów.
Czy to jest złe?
Czy będę przez to potępiona?
Jesień...
Zawsze na jesień się odzywa...
P. czego tak naprawdę chcesz???
Czy to źle że rumienię się przez ekranem komputera gdy On pisze mi komplementy?
Nie zakocham się bo mam męża, mam syna ale... od czasu do czasu coś mi ściska żołądek gdy o Nim pomyślę...
Jesień...
nie bądź dla mnie tak bezlitosna... ehhh
Tym bardziej że po oknie spływają krople deszczu a po mojej buzi krople łez...
To mój czas na rozmyślanie co było, kogo poznałam, co zyskałam, co straciłam, co z kim przeżyłam i co dzięki temu mam...
Zasiadam na fotel, włączam muzykę - najlepiej relaksującą, taką która mnie uspokaja, pozwala myśleć i rozpamiętywać...
I tak sobie siedzę i myślę...
Dużo w życiu głupstw narobiłam ale dzięki tym głupstwom wiem jak mam się zachować teraz i tu.
Niektórych grzeszków się wstydzę i wiem o nich tylko JA, o niektórych wiedzą moi bliscy...
Każdy ma jakieś sekrety, których się wstydzi.
Następnym głupstwem jakie robię w tej chwili jest to piszę maile z dawną sympatią ...
Sympatią, którą niegdyś darzyłam wielkim uczuciem. Lecz uczucie to nie przetrwało. Choć często wracamy do mail i do rozmów.
Czy to jest złe?
Czy będę przez to potępiona?
Jesień...
Zawsze na jesień się odzywa...
P. czego tak naprawdę chcesz???
Czy to źle że rumienię się przez ekranem komputera gdy On pisze mi komplementy?
Nie zakocham się bo mam męża, mam syna ale... od czasu do czasu coś mi ściska żołądek gdy o Nim pomyślę...
Jesień...
nie bądź dla mnie tak bezlitosna... ehhh
wtorek, 18 marca 2014
WYNIKI KONKURSU
Chciałabym żeby wszyscy wygrali no ale to jest nie możliwe ze względu na to że mamy mało sponsorów, ale dziękuję tym sponsorom, którzy są :*
Wasze dzieciaki dawały świetne odpowiedzi, uśmialiśmy się że HEJ!
Wasze dzieciaki dawały świetne odpowiedzi, uśmialiśmy się że HEJ!
Proszę nie miejcie mi za złe, że ktoś wygrał a ktoś nie - ja również biorę udział w różnych konkursach i uwierzcie mi jeszcze nic nie wygrałam :( smutne prawda...
Sponsorów jest dwóch ale bardzo im dziękuję że są, bo bez nich byłoby jeszcze mniej nagród.
dobra nie trzymam Was w niepewności :P
Oto zwycięzcy:
Obrazki do ozdoby pokoju od Kramik your Baby:
Otrzymuję:
Angelika Huras
Zestaw dwóch opasek od Moje Pasje - czyli kwiaty:
Otrzymuję:
Viola Tomas
Obróbka 5-ciu zdjęć od Mama też człowiek:
otrzymuję:
Kamila Fura
Nagrodę niespodziankę od Mama też człowiek:
otrzymuję:
Karolina Firaś
Mój mąż postanowił również przyznać wyróżnienie w postaci niespodzianki za tekst, który go rozbawił do łez :)
Nagrodę niespodziankę od męża Mama też człowiek:
otrzymuję:
Michał Skuza
Gratuluję wszystkim wygranym i proszę żeby się zgłosili w wiadomościach prywatnych po swoje nagrody do sponsorów :)
Tym którym się nie udało wygrać proszę się nie martwić i czekać na następne konkursy :)
piątek, 7 marca 2014
Oczyszczanie twarzy
Oczyszczanie twarzy.
Ktoś by powiedział, przecież to proste, umyć gębę wodą i już.
Otóż moje drogie - NIE!!!
ABSLOUTNIE NIE POWINNO się oczyszczać twarzy mydłem i wodą.
Jak wiadomo mydło wysusza skórę, napina ją i pozostawia nie przyjemne uczucie ściągania naskórka.
Natomiast nasza woda z kranu również zostawia wiele do życzenia, no chyba że woda mineralna.
Ale komu chciałoby się zabierać wodę mineralną do łazienki?!
Na drogeriach półki uginają się od nadmiaru tych wszystkich mleczek, toników, płynów micelarnych i innych takich.
No i właśnie stoimy przed ogromnym regałem patrzymy, patrzymy i co?!
I nie wiemy, który wybrać...
Przyznam się szczerze że ja byłam i jestem fanką płynów dwufazowych - i one są ok!
Ale tylko dla cery suchej - dlaczego spytacie?
A no dlatego że postawia na skórze tłustą warstwę, która nie sprzyja cerze tłustej i mieszanej.
Do moich ulubionych dwufazowców należą ten z Ziają i z Loreal.
Do innych moich ulubieńców NALEŻAŁY mleczka do demakijażu.
Spytacie dlaczego należały??!!
A no dlatego że po konsultacji z kosmetologiem wszystko zostało mi wyjaśnione.
Przyznam że mleczkiem szczególnie tym z Avonu łatwo i sprawnie szło mi zmycie makijażu, lecz Pani kosmetolog uświadomiła mi że dla naszej skóry mleczko działa jak śmietana.
Jest ciężki i zmienia nam pH skóry, no chyba że później przetrzemy skórę tonikiem tylko nie alkoholowym!!!
Tonik przywróci nam nasze naturalne pH skóry a to jest naprawdę ważne.
Nasza skóra nie jest głupia!!!
Ona reaguje na wszystko co jej dostarczamy.
Niby taki sobie Tonik a tak może Nam pomóc ;)
Najlepszym rozwiązaniem do przemywania twarzy i zmywania makijażu płyn micelarny.
Nadaje się do każdego typu cery!!!
Fajny a do tego tani jest płyn micelarny z Ziaja Ulga - ten niebieski.
Używam go od niedawna ale powiem Wam że moja skóra nie jest wysuszona, nie mam uczucia napięcia. Po prostu zmywam makijaż i czuję się komfortowo.
Oczy mnie nie szczypią, nie łzawię, jednym słowem jest OK.
To chyba na tyle jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy.
Jeśli macie jakieś swoje "sztuczki" lub ulubione preparaty piszcie, chętnie wypróbuję innych rzeczy :)
Aaaa moje drogie nie róbcie często peelingu to jest masakra dla Naszej skóry.
Nasz naskórek samoczynnie złuszcza się co 28 dni!!!
Także jeśli chcecie sprawdzić czy jakiś krem działa musimy go stosować co najmniej te 28 dni wtedy zobaczymy poprawę.
Kochane dbajmy o Naszą skórę, ona na to zasługuje :)
Zdjęcia - Google.
środa, 5 marca 2014
Kim chce zostać Twoje dziecko gdy dorośnie?
Chciałabym Wam zaprezentować kolejny mini-konkurs tym razem mamy więcej niespodzianek :)
Tytuł konkursu "Kim chce zostać Twoje dziecko gdy dorośnie?"
Tak, wiem że My rodzice nie wiemy i nasze pociechy też nie bardzo ale w tym konkursie chodzi o to żebyśmy zapytali dziecko kim chciałby być gdy dorośnie i wpisać pierwszą odpowiedź Waszego dziecka :)
Na pewno wiele ciekawych i zapewne śmiesznych odpowiedzi przeczytamy :)
No a teraz przechodzimy do oficjalnej wersji czyli zasady:
1. Lubimy plakat konkurs
2. Udostępniamy plakat konkursowy
3. Lubimy
4. Pod plakatem konkursowym wpisujemy imię dziecka, wiek i kim dziecko chce zostać.
UWAGA!!!
To ma być odpowiedź wypowiedziana przez dziecko!!!
Przypominam że będę sprawdzać polubienia i udostepnienia ;)
A teraz przyjemniejsza część konkursu mianowicie nagrody :D
Kramik your Baby
Dwa piękne obrazki, które ozdobią pokój Waszych pociech
Moje pasje - czyli kwiaty
Dwie opaski dla małej damy
Mama też człowiek
Dwie niespodzianki ;)
Bawimy się od 5.03 do 16.03
Życzę Wam miłej zabawy i trzymam kciuki :)
Nasze Must Have na Wiosnę
Jest wiele rzeczy, które chciałabym kupić Młodemu jeśli chodzi o odzież i dodatki lecz nie na wszystko będzie mieć stać - niestety...
Jest wiele świetnych fatałaszków w sieciówkach ale czasami ceny szokują więc ja zapisuję się na newsletter i zazwyczaj mam jakiś kupon rabatowy lub po prostu czekam na wyprzedaże.
No nic pomarzyć można więc marzę a że moje dziecko uwielbia buty i ciuchy to jak mu nie kupić :P
Ok, przejdźmy do sedna:
Jeśli chodzi o kurtki jeansowe to mam dwa wybrane modele i nie mogę się zdecydować ta czy ta poniżej. Oby dwie są z H&M.
Jest wiele świetnych fatałaszków w sieciówkach ale czasami ceny szokują więc ja zapisuję się na newsletter i zazwyczaj mam jakiś kupon rabatowy lub po prostu czekam na wyprzedaże.
No nic pomarzyć można więc marzę a że moje dziecko uwielbia buty i ciuchy to jak mu nie kupić :P
Ok, przejdźmy do sedna:
Jeśli chodzi o kurtki jeansowe to mam dwa wybrane modele i nie mogę się zdecydować ta czy ta poniżej. Oby dwie są z H&M.
Kaloszki to Polska firma Demar - mamy inne modele i są fantastyczne a że podoba mi się Neon w tym sezonie to musze mieć te kalosze ;)
Moje dziecko uwielbia kamizelki wszelkiego rodzaje i tak jak na zdjęciu obok krótki rękaw i kamizelka to jest to ;)
Koszula jeansowa, tylko muszę poczekać na wyprzedaż bo nie dam 70 zł.
Kurtki na wiosnę i tu mam dylemat bo niby kurtkę mamy ale jak będzie sale to która ładniejsza pikowana czy ten płaszczyk?
No i nareszcie buty na które zachorowaliśmy całą rodziną i MUSIAŁAM je kupić ;)
Podobają się Wam te rzeczy? Pomóżcie mi z wyborem kurtek dżinsowych i wiosennych :)
środa, 26 lutego 2014
Komin z By myself
Pogoda wskazuje na to iż zbliża się do Nas wiosna.
Więc postanowiłam poszukać komina/chusty dla Młodego.
Trochę szukałam w sieci i nie mogłam się na nic zdecydować, gdy nagle moim oczom ukazał się strona By myslef .
Gdy zobaczyłam te wszystkie cudeńka - chusty, kominy, kołderki i wiele innych wspaniałych rzeczy, pomyślałam sobie "tak, to jest to, czego szukałam".
Napisałam, dostałam zdjęciem kolorystykę - Młody wybrał i zamówiliśmy :D
Długo nie musieliśmy czekać, bo we worek rano zapukał listonosz z przesyłką.
Otwieram kopertę i ku mojemu zaskoczeniu ukazało się piękne opakowanie, aż żal było niszczyć paczuszkę ;)
Gdy już rozpakowaliśmy papier, naszym oczętom ukazało się cudo <3
Kacper przymierzył ale nie dał sobie zdjęcia zrobić :/
Musiałam go przekupić hehe :p
Same zobaczcie, czyż nie ładniutkie :)
Komin - By myslef
Czapka - Reserved
Kurtka - Reserved
Bluza - Reserved
Spodnie - H&M
Buty - H&M
Raz jeszcze dziękuję P. Aniu, kominek wzbudzał wielkie zainteresowanie :)
niedziela, 23 lutego 2014
Niedzielny spacer
Wiosna idzie już przez świat, śpiewa o tym każdy ptak.
To tekst piosenki z bajki "Mały Bill", którą mój syn uwielbia.
Dziś podczas spacerku a w sumie podczas mini połowu ryb śpiewaliśmy sobie tą piosenkę.
U nas dziś pogoda dopisuję także grzechem jest siedzieć w domu.
Także zapraszam Was na spacer z moją rodzinką ;)
Mam nadzieję że będzie to relaksujący spacer w Naszym towarzystwie.
Odziedziczył zamiłowanie po tatusiu.
Całkiem dobrze mu to wychodzi mimo młodego wieku
Lecz brak mu czasami cierpliwości ;)
Mamo narwij mi bazich kotków.
To chyba zapowiedź wiosny ;)
Dziękujemy Wam za miły wspólny spacer :)
I zapraszam na więcej.
czwartek, 6 lutego 2014
RODZINA WIELOPOKOLENIOWA
Mieszkamy w rodzinie wielopokoleniowej.
Nie jak niektórzy sami bądź tylko z rodzicami bądź teściami.
My oprócz teściów, mieszkamy jeszcze z szwagrem i rodzicami teściowej.
Tak, mieszkamy również z dziadkami mojego męża.
Starsi Państwo mają ponad 80 lat - babcia 83, a dziadek 85.
Wiele się mówi jak to jest dobrze jak się mieszka w dużej rodzinie...
Guzik prawda!!!
Ciągłe nakazy i zakazy. Zrób tak, nie rób tego eeehhh czasami to wszystko mnie przerasta.
Szwagier na studiach - jak się uczy to trzeba być cicho. Jak przyjeżdża ta jego "gwiazda" ubrana od góry do dołu w panterkę to mnie krew zalewa.
Uwielbiam zawierać nowe znajomości ale z ta laską się po prostu nie da!!!
Dziadek mojego męża ma Alzhaimera, babcia po udarze, teściowa czeka na operację kolana...
jednym słowem każdy na coś narzeka - ja zawsze pełna energii i optymizmu kobieta zaczęłam chyba zachowywać się jak oni :(
Ani się pokłócić z mężem ani się pokochać tak jakby się chciało :P
Wszystko po cichu - trzeba tłumic emocje hehe
Znajomych nie można zapraszać bo zawsze wszyscy mają jakieś ale... aaaahhhhh
Nie pomyślcie sobie że narzekam, ale czasami trzeba "wyrzucić" pewne sprawy z siebie :P
Co do plusów mieszkania w tak dużej rodzinie to SĄ jak najbardziej.
Są sytuacje w których razem się śmiejemy, razem płaczemy.
Teściowa ugotuje obiad - nie zawsze muszę to być ja :P
Jest do kogo otworzyć gębę nie tylko prowadzić monologi do dziecka ;)
Tak się głębiej przyjrzeć tematowi to znajdzie się jeszcze więcej plusów i minusów.
Podsumowując to i tak chciałabym wygrać w totka (chociaż pół miliona - nie jestem aż tak wymagająca) byle by starczyło by wybudować dom i mieszkać.
Mieszkać i cieszyć się swoją intymnością.
A Wy laski mieszkacie sami czy z "lokatorami" ?
niedziela, 12 stycznia 2014
SECOND HAND
Second Hand
czyli z drugiej ręki, tania odzież, odzież na wagę, w moich stronach potocznie zwane "lupeksami".
Generalnie wolę inne określenia niż lumpeks, ale jak tam kto woli...
Kiedyś SH był kojarzony z ludźmi ubogimi, żeby nie powiedzieć że to był wstyd chodzić do takich miejsc i kupować ciuchy, a teraz...
No właśnie a teraz??
A teraz jest to jakby TREND.
Wchodzisz (może te rzeczy nie są jakoś pięknie ułożone, może i w niektórych brzydki zapaszek), ale za to jak kupisz stertę ubrań za przykładowo 20 zł. to aż sama gęba się cieszy :)
Moja mama jest mistrzynią w łowieniu "szmatek" za złotówkę i co całkiem fajnych szmatek.
Wiem że nie można ich od razu założyć jak tych ze sklepu (bo wypada je najpierw wyprać) ale ile to włożyć do pralki i powiesić.
"Beśka" bo tak Młody mówi na moja mamę upolowała mu dwie pary dresów z KappAhl za złotówkę i dresiki w extra stanie :)
Ja kiedyś upolowałam sobie extra jeansy z takimi a'la dziurami, były świetne i powiem Wam że nikt takich nie miał i każdego kogo mijałam odwracali się za mną ;)
Albo spódniczkę nowiutką z H&M bo miała metkę za 10 zł.
Na początku przerażała mnie myśl kopania w tych koszach, ten zapach i myśl kto w tym chodził...
ale przecież jak tez niektóre swoje rzeczy komuś oddaje i ten ktoś też może mieć takie odczucie.
.png)
Idąc do sklepu za koszulkę dla dzieci musimy zapłacić ok. 20 zł. a w SH możemy mieć za 1 zł., spodnie w sieciówkach ok. 40 zł. nie każdego stać żeby cały czas kupować w sklepach nową odzież bo - takie czasy i nic nie zrobimy.
Dlatego nie bójmy się wchodzić do SH i kopać w ciuchach bo to jest kopalnia mody, zarówno dla naszych dzieci jak i dla Nas rodziców.
Także do boju ruszamy i szturmujemy na Second Handy :D
czwartek, 2 stycznia 2014
WYPRZEDAŻE cz. I ...
Kocham wyprzedaże!!!!
Normalnie wariuję jak się zaczynają...
wariuję bo ...
- można wyhaczyć świetne fatałaszki za niską cenę
- uwielbiam "przewalać" się przez tony ciuchów
- no i wariuję bo kasy na te wszystkie przyjemności zawsze mało :(
Ale mimo to obkupiłam siebie, męża no i Młodego :D
Dziś będzie bardziej o dziecinnych łowach.
Dodam że bardzo lubię wyprzedaże internetowe. Dlaczego? A no dlatego że nie mieszkam w mieście (dojazd), bo nie lubię kolejek itd. A na necie mam wszystko ładnie wystawione i tylko lecę po stronach i klikam :P
Nie wiem jak Wy ale najlepsze jak dotąd okazje złowiłam to w C&A.
Chciałam też upolować kilka rzeczy w Mango kids i Next ale nie było rozmiarówki już :(
Ok, a teraz Wam przedstawię te ciuszki, może nie jest ich za dużo ale mój mąż i tak wyzywa że Ka. ma za dużo ciuchów i że można by 6 dzieci ubrać w to co On ma :P
Może ma trochę racji ale co ja zrobię jak ja się nie umiem się powtrzymać, wolę kupić dziecku jak sobie :P Wy też tak macie?
P.S. nie pamiętam wszystkich cen, więc nie miejcie mi za złe ;)
Moje zdobycze ;)
Spodnie ocieplane z C&A - niestety nie pamiętam ceny :/
(myślałam że będą troszkę cieplejsze, jednak myliłam się)
Sweterek z C&A uwaga za 27,90 !!! :D
Dresy ze Smyka 28 zł.
(milutkie i cieplutkie)
Bluza "Miś" ok. 35 zł.
(mamy podobną tylko z Reserved kupioną na jesień i przyznam że ta Re jest fajniejsza bo ma ściągacz na dole - tylko brak rysunku misia, natomiast uszka ma :) )
Również z C&A i również za 27,90 :D
(takie okazje to ja uwielbiam)
Bluza z Reserved za 39,99 zł.
(cena nie zbyt atrakcyjna, aczkolwiek wszystkie bluzy mamy z Re i jestem zadowolona i wiem za co płacę)
Dresy C&A
(nie pamiętam ceny ale fajnie się noszą)
No i moje cudo, również z C&A za 27,90
(ten sweterek jest mega świetny i robi furorę wśród znajomych)
Ta bluzę upolowała moja mama w Niemieckim C&A za 9 euro
od zawsze chciałam dla Ka. taka bluzę
(Królik Bugs ma oczy trój wymiarowe, co bardzo się Młodemu podoba)
Podsumowując najwięcej upolowałam w C&A, tak prawdę mówiąc do sklepów stacjonarnych C&A nie lubię chodzić bo nic nie mogę znaleźć, jakoś nic mi tam nie wpada w oko.
No to na tyle mam nadzieję że się Wam podobają moje łupy :)
A już nie niebawem (jak tylko przyjdą następne paczki) pokażę cz. II czyli łupy dla mnie i Łukasza.
Życzę miłej lektury.
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


.jpg)


.png)
.png)







.png)























.png)
